Kochani.


Zdano sobie ostatnio sprawę z faktu zmiany funkcji tego oto bloga. W zamierzchłych czasach było to miejsce pełne dowcipu, humoru i krzywych jazd autorki. Jednakże, stan ducha tej niewiasty sprawił, iż posty zaczęły przybierać coraz jaskrawsze barwy, np. czarny (heh!), stały się zbyt osobiste, pełne chorego emocjonalizmu i ociekające frustracją. Tego zła należy oszczędzić Drogim Czytelnikom, zważając na wszechobecną neurozę. Z tego powodu blog ten zostanie skasowany za 3 dni (tyle czasu musi upłynąć, zanim ustawa wejdzie w życie).  Poczytajcie notki, skopiujcie, jeśli uważacie to za słuszne, nie róbice nic – do Was należy decyzja.

Całym sercem dziękuję za te cybernetyczne spotkania i do stóp się kłaniam.